Artykuły

o nas historia

 

Skąd się wzięliśmy w hodowli koni i jeździectwie ...

Iwona pochodzi z Warszawy.Swoje kontakty z jeździectwem rozpoczęła od nauki jazdy konnej, później startów\"Tomaszewska\"
w Sekcji Jeździeckiej FORWARD przy Państwowych Torach Wyścigów Konnych w Warszawie.


Trenowała z Marianem Baniewiczem, Romaną Babirecką-Bodnar. W czasie wakacji przyjeżdżała do PSO w Łącku, gdzie się poznaliśmy.
W międzyczasie ukończyła Wydział Hodowli Zwierząt SGGW. Po naszym ślubie była członkiem LKJ
w Łącku, gdzie trenowała z Władysławem Tomaszewskim. W tym czasie odbyła kurs instruktorów jeździectwa.\"Tomaszewscy\"

Później pracowała na stanowisku hodowcy w Stadninie Koni w Kadynach, gdzie również zajęła się Sekcją Jeździecką LZS NEPTUN, organizując liczną grupę sportowej młodzieży, min Ewa Jóźwik, Wojciech Jóźwik, Robert Grabowski i inni.


W tym czasie startowali w sekcji dwaj doświadczeni jeźdźcy: Mieczysław Podgórski
i Tadeusz Czerwiński.


Pod jej opieką pierwsze kontakty z końmi miały tam nasze dzieci: Antoni i Teresa.
W 1995 roku zorganizowaliśmy Sekcję Jeździecką EQUITA, która później przekształciła się w Jeździecki Klub Sportowy, funkcjonujący do dziś w oparciu o nasze gospodarstwo.


Iwona czynnie startowała, najpierw w skokach jeszcze w barwach Forwardu na angloarabskim wałachu Waluciarz (po Dumbel) hod.SK Ochaby, później w ujeżdżeniu na własnej klaczy Pastela
(po pełnej krwi og.Rumb), dochodząc do poziomu Małej Rundy. Przygotowywała osobiście grupę koni, które wyróżniły się w zawodach kwalifikacyjnych i finałowych MPMK.\"Tomaszewski_3\"

Cierpliwą i wytrwałą pracą przygotowała bardzo liczną grupę jeźdźców naszego klubu do startów we wszystkich kategoriach zawodów jeździeckich w ujeżdżeniu i skokach.


Największym jej osiągnięciem jest opieka rodzicielska i trenerska w doprowadzeniu do mistrzowskiego poziomu naszych dzieci, które po drodze porządnie się wychowały, wykształciły i mają już swoje rodziny pozostając z nami we wspólnym przedsięwzięciu jeździeckim.


Ja urodziłem się w Stadninie Koni w Racocie, gdzie mój ojciec był kierownikiem Zakładu Treningowego.
Od małego spędzałem czas na terenie stadniny, wśród koni, wśród jeźdźców i hodowców.


Później kilka lat mieszkałem w Kwidzynie, gdzie zacząłem jeździć, przychodząc popołudniami na treningi ówczesnych gwiazd - by pozwolili postępować konie.
Prawdziwy trening rozpocząłem w Łącku pod okiem mojego ojca Władysława Tomaszewskiego doświadczonego trenera, przedwojennego oficera kawalerii i jeźdźca w skokach.\"Wladyslaw_Tomaszewski\"

Dzięki Niemu osiągnąłem dobry poziom sportowy, startowałem w skokach i ujeżdżeniu.Byłem przez kilka lat członkiem kadry w obu tych dyscyplinach, ale medalowe sukcesy osiągnąłem w ujeżdżeniu, zajmując 5 razy medalową pozycję, w tym tytuł Mistrza Polski seniorów. Brałem udział w 15 MP.\"Tomaszewski_2\"

Wielokrotnie byłem reprezentantem Kraju na zawodach międzynarodowych.
Karierę zawodniczą zakończyłem w 1985 roku startem MP we Wrocławiu.


Przez 14 lat pracowałem w zarodowej hodowli koni, najpierw na różnych stanowiskach w PSO w Łącku, później przez 6 lat prowadziłem Państwową Stadninę Koni w Kadynach.


Od ponad dziesięciu lat prowadzimy całą rodziną sportową stajnię
w Świętochowie, a od roku mamy nową, całkowicie własną stajnię.


Jestem sędzią w ujeżdżeniu i skokach oraz posiadam uprawnienia oceny
młodych koni w obu tych dyscyplinach, jak i uprawnienia sędziego kwalifikatorana styl jeźdźca.


Oboje z Iwoną jesteśmy wyróżnieni honorowymi odznakami PZJ i LZS za społeczną działalność w tych organizacjach.
 

Trzecią kadencję jestem prezesem Warszawsko-Mazowieckiego Związku Jeździeckiego i trzecią w zarządzie PZJ.
Działam w środowisku hodowlanym min w zarządzie Koła Hodowców Koni Gorącokrwistych WZHK w Warszawie.

 

\"projekt_www_16\"